Kamienica Deskurów w zamyśle miała być kolejną placówką kultury w Radomiu. Wszystko zmienił wybuch wojny na Ukrainie. Kamienica Deskurów stała się centrum pomocy dla Ukraińców i miejscem skąd wyruszają transporty z pomocą humanitarną. Centrum pomocy nie mogłoby działać gdyby nie zaangażowanie wolontariuszy ale i mieszkańców Radomia.
- Punkt pomocy w centrum Deskurów jest miejscem gdzie każdy może przyjść niemal z ulicy. Zapewniamy podstawową pomoc w postaci jedzenia. Stąd odbywają się transporty na Ukrainę. Ta pomoc to jest raczej maraton niż sprint. Wbrew pozorom ta pomoc jest potrzebna cały czas. My wydajemy dziennie 100 paczek dla rodzin. Czyli dziennie potrzebujemy około 100 opakowań ryżu kaczy czy cukru. Niestety nasze kontakty powoli się wyczerpują. Liczymy na wsparcie rządu i miasta, jednak to potrwa a pomoc jest potrzebna tu i teraz. Potrzebna jest żywność o długim terminie przydatności ale również środki kosmetyczne- mówi Sandra Skrzypczak koordynatorka pomocy kamienica Deskurów.
W kamienicy Deskurów uruchomiono też świetlice dla najmłodszych uchodźców, działa tam też punkt Powiatowego Urzędu Pracy.