Takie ćwiczenia pozwalają strażakom być w pełnej gotowości do niesienia pomocy w sytuacjach zagrożenia życia, zwłaszcza w okresie zimowym. Osób które ryzykują i wchodzą na zamarznięte zalewy, stawy czy jeziora nie brakuje. W tym sezonie na zalewie na Borkach pod lodem znalazł się rowerzysta. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie strażaków.
- Jak co roku ćwiczymy doskonalenie zawodowe odnośnie działań na lodzie Korzystamy z warunków, które teraz są. Nasze ćwiczenie obejmuję podejmowanie osób, pod którymi załamał się lód, wyciąganie z przerębla, szkolenie po poruszaniu się na lodzie. Jeśli jesteśmy świadkami sytuacji, że ktoś wpadnie pod lód , to przede wszystkim dzwonimy na numer 112 To jest pierwsze, co musimy zrobić. Drugie, jeśli chcemy próbować podjąć pomoc takiej osobie, no to musimy się nie iść po lodzie nie biec, tylko się podczołgać . Przede wszystkim nie podawać ręki takiej osobie Możemy podać ewentualnie jakiś szalik, kij, cokolwiek co mamy pod ręką. Nie możemy podawać tonącemu ręki, bo może nas wciągnąć pod lód - mówi Kamil Pałka z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 1 w Radomiu.
Szkolenia strażaków nad zalewem na Borkach trwają 3 dni.
Zobacz galerię z orszaku królewskiego w Radomiu: