Komitet referendalny tworzy 20 osób. Dziś podczas konferencji obok siebie stanęły osoby z różnych środowisk. Byli członkowie ze Stowarzyszenia "Lepszy Radom, Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych w stanie Wojennym, członkowie Stowarzyszenia Czerwiec 76, bezpartyjnych samorządowców na czele z byłym kandydatem na Prezydenta RP Markiem Wochem. Ich zdaniem miasto jest źle zarządzane stąd potrzeba referendum.
Jest to inicjatywa całkowicie społeczna. Doprowadzimy do tego, że prezydent miasta, który nie potrafi zarządzać Radomiem już od dwóch kadencji, a teraz już trzecią kadencję , został odwołany. Nasza inicjatywa nie wynika z ze zwycięstwa referendum krakowskiego sprzed kilku dni. Nasza inicjatywa była przygotowywana już od kilku miesięcy. Oczywiście cieszymy się ze zwycięstwa Krakowa. Jesteśmy też w kontakcie z organizatorami tamtego referendum, którzy wspierają nas pod względem merytorycznym, ale nasza inicjatywa tak naprawdę była pierwsza. Czekaliśmy na dogodny termin, aby aby prezydent nie mógł po prostu wskazać takiego terminu referendum, który który wypadałby w okresie wakacyjnym i dzięki któremu mógłby doprowadzić do niższej frekwencji niż niż mogłaby być w innym okresie. Podczas ostatniej kampanii wyborczej Radosław Witkowski zaznaczał, że teraz jest wielka historyczna chwila dla Radomia, kiedy zarówno prezydent miasta, jak i premier mogą być z tej samej z tej samej partii. To miał być wspaniały czas dla Radomia. Niestety mijają dwa lata i jest gorzej niż wcześniej było. Jest mniej pieniędzy z centralnej kasy, jest mniej pieniędzy z rządu i wsparcia, niż było za poprzedniej władzy centralnej. Czy tak to ma wyglądać? Czy tak ma funkcjonować nasze miasto dalej? Czy dajemy się dalej oszukiwać? - pytał Filip Waligórski pełnomocnik komitetu referendalnego i prezes "Lepszego Radomia"
Wiec na placu Corazziego zgromadził osoby o bardzo różnych poglądach. Nie brakowało mocnych politycznych haseł i transparentów. Wśród uczestników byli jednak także mieszkańcy, którzy nie popierają referendum. Jeden z nich mówił, że żyje mu się w Radomiu bardzo dobrze i nie rozumie powodów organizowania całej akcji. Rozpoczęła się słowna utarczka, która na kilka chwil przerwała konferencję. W jej trakcie zebrani krzyczeli w stronę przeciwnika referendum "Precz z komuną" i odśpiewali hymn państwowy.
Komitet ma na zebranie podpisów 60 dni. By doszło do referendum potrzeba zebrać ponad 15 tys. podpisów.