Przypomnijmy 17-latek został ranny w wypadku w Woli Bierwieckiej. Chłopak pomógł kobiecie wyprowadzić z pociągu wózek z dzieckiem. Do składu nie zdążył wrócić, bo drzwi przytrzasnęły mu rękę wyniku czego wpadł na tory tracąc obie nogi i dłoń. Po dwóch miesiącach opuścił szpital i obecnie rozpoczyna rehabilitację. Jak się okazuje wielką pasją Dominika są pociągi i kolej. Sam ze szczegółami rysuje poszczególne lokomotywy. Wsparcie ze strony Kolei Mazowieckich ma dotyczyć właśnie tych zainteresowań.
- Jeżeli chodzi o wsparcie spółki dla Dominika, to tutaj przewidujemy dwie formy.Jedna to forma wsparcia materialnego, jak również forma zaproponowania stypendium, w celu rozwijania jego pasji zawodowych. Jeżeli będzie Dominik zainteresowany, również zatrudnienia w spółce Koleje Mazowieckie - mówi Donata Nowakowska rzecznik spółki Koleje Mazowieckie.
Prokuratura w Radomiu cały czas prowadzi śledztwo w sprawie wypadku. Śledczy mają już raport Kolei Mazowieckich w tej sprawie, jednak zamierzają powołać własnego biegłego. Na przyszły poniedziałek zaplanowane jest przesłuchanie Dominika.