Powody dla których osoby zgłaszają się do Wojsk Obrony Terytorialnej są różne. Jedni chcą kontynuować rodzinną tradycję i wojskowe pasję. Dla innych jest to sposób na sprawdzenie swoich możliwości i chęć pomocy innym.
– Stwierdziłem, że chcę zrobić coś więcej dla Ojczyzny, niż tylko kupować w polskich sklepach w ramach patriotyzmu gospodarczego. Obserwując sytuację polityczną na świecie dochodzę do wniosku, że dobrze jest coś potrafić i w razie potrzeby przyczynić się do ochrony polskich granic – mówi jeden z uczestników szkolenia.
– Spodziewam się nauki pracy w grupie, bycia podporządkowanym – ciekawi mnie, jak się w tym odnajdę. Jeśli czegoś się obawiam to tego wysiłku fizycznego, czy podołam... Mam jednak nadzieję, że wytrwam, zdobędę wiedzę i umiejętności, dzięki którym w przypadku zagrożenia nie będę stała biernie, ale będę wiedziała, co robić – mówią nowo wcieleni.
16 dniowe szkolenie zakończy się złożeniem przysięgi wojskowej 24 maja w Kowali- Stępocinie.
Zobacz galerię z mistrzostw kierowców radomskich autobusów: