Do tej pory by otrzymać pomoc pacjenci musieli być transportowani do Warszawy, Kielc lu Grodziska Mazowieckiego. Teraz uda się pomóc na miejscu. Skala problemu jest ogromna. W Polsce co roku dochodzi do około 90 tysięcy udarów mózgu. Populacja w obrębie 50 kilometrów od Radomia to około pół miliona mieszkańców, co statystycznie oznacza nawet tysiąc przypadków udaru rocznie. Szacuje się, że około od 5,5% do 13% z nich kwalifikuje się do leczenia wewnątrznaczyniowego, czyli 60-120 pacjentów w skali roku.
- To ogromna szansa dla naszych pacjentów. W udarze każda minuta ma znaczenie, a szybki dostęp do leczenia decyduje o życiu i sprawności chorego – podkreśla lek. Przemysław Wielochowski, Kierownik Klinicznego Oddziału Neurologii wraz z Pododdziałem Udarowym, odpowiedzialny za wdrożenie całodobowego dyżuru udarowego.
Szpital dysponuje nie tylko oddziałem udarowym, ale także odpowiednim zapleczem medycznym.
- Szpital jest w pełni przygotowany do przyjmowania chorych z udarem - posiada lądowisko dla śmigłowców umożliwiające szybki transport pacjentów z całego regionu, nowoczesny Szpitalny Oddział Ratunkowy, w którym niezwłocznie rozpoczyna się diagnostyka, a także salę hybrydową, gdzie mogą być wykonywane zabiegi wewnątrznaczyniowe. – mówi Bożenna Pacholczak, Prezes Zarządu Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu.
Pieniądze na wyposażenie oddziału pochodziły z budżetu województwa mazowieckiego
Zobacz galerię z wkopania kapsuły w związku z 50 rocznicą czerwca.