Plotki stały się faktem! Tomasz Kaczmarek odchodzi z Radomiaka do Rakowa.

2026-09-08 16:28

To już pewne – sensacyjne doniesienia z ostatnich godzin znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Tomasz Kaczmarek żegna się z Radomiakiem Radom i rusza pod Jasną Górę, by przejąć pogrążony w kryzysie Raków Częstochowa.

Tomasz Kaczmarek
Autor: rksradomiak.pl/ Materiały prasowe

Tomasz Kaczmarek zdecydował się na sensacyjną zmianę klubu i żegna się z Radomiakiem Radom. 41-letni szkoleniowiec w trybie natychmiastowym przejmie stery w Rakowie Częstochowa, który zdecydował się na aktywację klauzuli wykupu trenera.

Kulisy sensacyjnego transferu

Informacja, którą jako pierwsi ujawnili dziennikarze sportowi (m.in. Marcin Borzęcki, a także Szymon Janczyk z Weszło i Tomasz Włodarczyk z Meczyków), błyskawicznie obiegła polskie media. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy, Raków Częstochowa postanowił wykupić trenera z Radomiaka, uruchamiając klauzulę odstępnego, której kwotę szacuje się na około 250 tysięcy euro.

Mimo, że kluby nie zwoływały w tej sprawie specjalnej konferencji prasowej, wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Jak przekazał Rafał Jończyk, Kaczmarek zdążył już pożegnać się z drużyną oraz pracownikami klubu z Radomia. Sytuacja wpisuje się w zapowiedzi prezesa Rakowa, Wojciecha Cygana, który wcześniej informował, że decyzje odnośnie nowego szkoleniowca zapadną na początku tygodnia.

Kto poprowadzi Zielonych?

Klub nie czekał na oficjalne komunikaty biur prasowych – wtorkowy trening „Zielonych” poprowadził już dotychczasowy asystent, Rafał Grzyb, który tymczasowo przejmie obowiązki pierwszego trenera.

Tomasz Kaczmarek zostawia Radomiaka po krótkim, ale intensywnym etapie – w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy poprowadził zespół w 8 spotkaniach (notując 3 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki) oraz wywalczył awans w Pucharze Polski. Teraz jego zadaniem będzie poukładanie gry w Częstochowie. Oficjalne potwierdzenie transferu przez oba kluby ma nastąpić w najbliższych godzinach.

Karuzela bez hamulców. W Radomiu stabilizacji jak nie było, tak nie ma

Odejście Kaczmarka to kolejny rozdział w historii istnego szaleństwa trenerskiego w klubie przy Struga. Karuzela zmian na ławie trenerskiej Radomiaka kręci się w szalonym tempie, a stabilizacja na ławce trenerskiej od czasów Dariusza Banasika pozostaje w sferze marzeń.

Wystarczy przypomnieć, że Bruno Baltazar odchodził m.in. na początku 2025 roku skuszony ofertą z francuskiego Caen, a po późniejszym powrocie rozstał się z klubem latem 2026 roku. Z kolei Gonçalo Feio wiosną 2026 roku sam rozwiązał kontrakt i odszedł z klubu po głośnym skandalu związanym z Radomskim Radnym Miejskim Dariuszem Banasikiem. Następca Feio - Kiko Ramirez, według doniesień medialnych, miał stracić pracę po zaledwie dwóch meczach, co wywołało totalny chaos komunikacyjny.

Widać zatem wyraźnie, że stabilizacja na ławce trenerskiej  pozostaje dla kibiców „Zielonych” wciąż luksusem.