Ze względu na dobro sprawy śledczy nie mówią o jakie zdarzenie chodzi. Wiadomo, że miało miejsce w grudniu zeszłego roku. Kobiecie postawiono zarzuty.
- Prokuratura prowadzi postępowanie w trakcie którego została zatrzymana funkcjonariuszka policji z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Kobieta usłyszała zarzut składania fałszywych zeznań w toku postępowania karnego oraz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, którego nie było. Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec kobiety środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i poręczenia majtkowego. Zarzut związany jest ze zdarzeniem, do którego doszło w grudniu ubiegłego roku - mówi Agnieszka Borkowska rzecznik radomskiej prokuratury.
Jak poinformowała nas rzecznik mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska, Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w Radomiu podjął decyzję o wszczęciu postępowania administracyjnego w kierunku wydalenia funkcjonariuszki ze służby.