Zdaniem obecnych władz PPL struktura zatrudnienia na lotnisku została stworzona na podstawie błędnych założeń. Wiele stanowisk po prostu się dublowało.
- Port miał mieć zamkniętą strukturę, która nie uwzględniała faktu, że przynależy on do Grupy Kapitałowej PPL i może czerpać z tego korzyści. Poprzez naturalną fluktuację oraz przesunięcia wewnętrzne, na lotnisku w Radomiu udało się zredukować zatrudnienie o 20 proc. Prowadzone są również prace nad nowym podziałem kompetencji pomiędzy komórkami organizacyjnymi PPL S.A., co może się wiązać z rotacją pracowników wewnątrz organizacji - mówi Piotr Rudzki z Polskich Portów Lotniczych.
Rekordowy lipiec
W lipcu na radomskim lotnisku odprawiono 25 931 podróżnych, co oznacza 43-procentowy wzrost względem lipca poprzedniego roku.
- Według ostrożnych szacunków, jeszcze we wrześniu port przekroczy próg 100 tys. pasażerów. Od początku roku do lipca obsłużono 56,5 tys. osób – informuje Piotr Rudzki.
Obecnie z Radomia można polecieć m.in. do Larnaki, Antalyi, Hurghady, Rzymu i Prewezy.
Zobacz galerię z radomskiego triathlonu: