Bezpieczniej na radomskim SOR-ze. Od dziś dyżuruje tam Strażnik Miejski

Od dziś (18 czerwca) na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Radomskiego Szpitala Specjalistycznego przez całą dobę będzie dyżurować Strażnik Miejski. To odpowiedź na liczne incydenty z udziałem agresywnych pacjentów.

Budynek Radomskiego Szpitala Specjalistycznego z dużym napisem „SOR” na frontowej ścianie, widoczny w słoneczny dzień, co ilustruje wprowadzenie dyżurów Straży Miejskiej, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Łukasz Wójcik/UM w Radomiu / Materiały prasowe

Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Radomskiego Szpitala Specjalistycznego na stałe obecny będzie strażnik miejski. Funkcjonariusz ma pełnić całodobowy dyżur wspólnie z lekarzami, pielęgniarkami i ratownikami medycznymi, dbając o bezpieczeństwo pacjentów oraz personelu. Władze szpitala podkreślają, że decyzja o utworzeniu stałego posterunku jest odpowiedzią na coraz częstsze sytuacje wymagające interwencji służb.

Bezpieczeństwo przede wszystkim pacjentów i całego personelu medycznego jest dla nas priorytetem. Dlatego na naszym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przez całą dobę będą dyżurować Strażnicy Miejscy. Decyzję o utworzeniu tej stałej dyżurki, podjęliśmy, aby zwiększyć poziom bezpieczeństwa w miejscu, które każdego dnia niesie pomoc mieszkańcom Radomia i okolic – mówi Marta Michalska -Wilk, wiceprezydent Radomia.

- W ostatnim czasie na naszym SOR-rze dochodziło do wielu niebezpiecznych sytuacji - mówi Barbara Łopyta dyrektor Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.

Na naszym oddziale dochodziło do wielu niebezpiecznych incydentów, w tym aktów agresji wobec personelu, a także przypadków niszczenia mienia szpitalnego. Tylko w ostatnich tygodniach odnotowaliśmy zdarzenia, podczas których uszkodzone zostały drzwi wejściowe do oddziału, a także sprzęt medyczny.

Radomski SOR należy do najbardziej obciążonych oddziałów ratunkowych w kraju. Rocznie przyjmowanych jest 36 tysięcy pacjentów.

Strażnik będzie reagował na sytuacje zagrażające porządkowi i bezpieczeństwu, a w razie potrzeby współpracował z policją oraz innymi służbami.

ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Za nami "Bieg na 6 łap" w Radomiu