Czerwony alarm w lasach wokół Radomia! Sytuacja jest krytyczna, wystarczy jedna iskra!

2026-05-06 8:30

Leśnicy z regionu radomskiego alarmują: w lasach panuje ekstremalna susza, a zagrożenie pożarowe osiągnęło najwyższy, trzeci stopień. Ściółka jest sucha jak papier, a prognozy pogody tylko pogarszają sprawę. Sprawdź, czego kategorycznie nie wolno robić, by nie doprowadzić do tragedii.

pożar lasu

i

Autor: zdjęcie nadesłane, fot. RDLP w Lublinie/ Materiały prasowe

Las pod Radomiem jak zapałka

Sytuacja w lasach regionu radomskiego jest dramatyczna. Wilgotność ściółki w wielu miejscach spadła poniżej 10 procent. Co to oznacza w praktyce? Że mech i igliwie palą się szybciej niż gazeta. Przy takim stanie wysuszenia, pożar może wybuchnąć nawet od rozgrzanej rury wydechowej samochodu lub niedopałka rzuconego przy drodze.

Czego NIE ROBIĆ? 

Strażacy i leśnicy apelują o rozsądek. Przypominamy, że w lesie i w odległości 100 metrów od niego obowiązuje bezwzględny zakaz:

• używania otwartego ognia,

• palenia tytoniu (poza drogami utwardzonymi),

• grillowania i rozpalania ognisk,

• wjeżdżania autami na drogi leśne.

Za złamanie tych przepisów grożą wysokie mandaty, ale stawką jest przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców i tysięcy zwierząt.

Czy zamkną lasy pod Radomiem?

Zgodnie z przepisami, jeśli wilgotność ściółki mierzona o poranku będzie wynosić mniej niż 10% przez pięć kolejnych dni, nadleśnictwa (np. Radom, Kozienice czy Marcule) będą zmuszone wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu. Na razie leśnicy monitorują sytuację, ale "czerwona mapa" zagrożeń nie pozostawia złudzeń – jest bardzo niebezpiecznie.

Widzisz ogień? Reaguj natychmiast!

Jeśli podczas spaceru zauważysz dym – nie czekaj, aż zrobi to ktoś inny.

1. Dzwonisz pod 112 lub 998.

2. Próbujesz określić lokalizację (szukaj numerów na białych słupkach granicznych oddziałów).

3. Uciekasz w bezpieczne miejsce (pod wiatr).

Bądźcie czujni! Pamiętajcie, że aż 90% pożarów lasów w Polsce to skutek nieostrożności lub celowych podpaleń przez człowieka.