Czy personel karetki mógł przyczynić się do śmierci 19 letniej Oliwii Dróźdż- rannej w wypadku w Kozienicach. Sprawę bada prokuratura

2026-06-15 15:48

Czy personel karetki z Kozienic popełnił błąd i przyczynił się do śmierci 19 latki? - to wyjaśniają śledczy z Kozienic. Oliwia Dróżdż uległa wypadkowi drogowemu w Kozienicach. Zmarła kilka dni później w szpitalu w Radomiu. Jej rodzice twierdzą, że stan córki pogorszył się w karetce - stąd zawiadomienie do prokuratury

temida
Autor: Pixabay.com

Do wypadku po którym zmarła Oliwia Dróźdż doszło w maju w Kozienicach. Samochód wypadł z drogi i tyłem wjechał w betonowy mur. Zaraz po wypadku- jak twierdzą rodzice ich córka była nieprzytomna, ale oddychała. Potem na miejscu zdarzenia pojawiły się służby. Policjant przekazał informacje rodzicom, że Oliwia odzyskała przytomność. Potem karetką została przetransportowana do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Dodatkowo Oliwia została umieszczona na desce ortopedycznej, ale nie miała założonego kołnierza, ani w momencie wypadku, ani podczas transportu.  Sama deska też może utrudnić 

- Jak dojechała na SOR w Radomiu po około 30 minut minutach transportu.Okazało się, że jest źle zaintubowana, bo jest zaintubowana rurką dla dzieci, która miała 6 mm. Lekarz powiedział, że u dorosłej osoby zakłada się rurkę około 7,5 mm. Zresztą na taką została Dodatkowo rurka była włożona do samego końca. Mamy to w dokumentach z SORu. Dopiero na Józefowie została zaintubowana poprawnie. Nie wiemy co się stało. Mamy sprzeczne jakby wyniki z karty czynności medycznych w karetce i  z przyjęcia na SOR. Nie zostawimy tego. Chcemy doprowadzić sprawę do końca, żeby nie zostało to zamiecione pod dywan. Po prostu będziemy to nagłaśniać. My straciliśmy dziecko, jedyne jakie mieliśmy -mówi Natasza Dróźdż mama 19 letniej Oliwii. 

Kultowy Ford Mustang trafił do radomskiej drogówki!

Sprawą zajmuje się prokuratura rejonowa w Kozienicach: 

- Na chwilę obecną te czynności są w toku, gromadzimy materiał dowodowy. Wiem, że na pewno jest już odbyła się sekcja zwłok. No jednak na chwilę obecną nie mamy kategorycznych ustalonych przyczyn tego zgonu. Będą przeprowadzone dodatkowe badania przez biegłego w sprawie w sprawie tej również tego postępowania dotyczącego błędu medycznego, jak to potocznie jest określane - mówi Aneta Góźdź rzecznik prokuratury okręgowej w Radomiu. 

Okazuję się jednak, że kozienicka prokuratura prowadzi też drugie postępowanie w podobnej sprawie. dotyczy ono zmarłej 15 letniej Oliwii. Obie dziewczyny mieszkały na jednej ulicy.