Jak czytamy na profilu FB fundacji "Dominik wraca do domu na kilka dni by nabrać sił, odpocząć i spędzić czas z rodzicami przed rozpoczęciem rehabilitacji"Przypomnijmy do wypadku, w którym ucierpiał doszło 14 lutego. Chłopak pomógł kobiecie wyprowadzić z pociągu wózek z dzieckiem. Do składu nie wrócił, bo drzwi przytrzasnęły mu rękę wyniku czego wpadł na tory tracąc obie nogi i dłoń. Po tragedii całą polska oddawała krew by ratować życie nastolatka. Gdy ruszyła zbiórka na rehabilitację chłopaka w niecałe 24 godziny udało się zebrać ponad 1,5 mln złotych.
Więcej informacji wkrótce