Do dramatycznego wypadku doszło na przystanku kolejowym w Woli Bierwieckiej pod Radomiem. 17-letni Dominik Hołuj pomógł kobiecie bezpiecznie opuścić pociąg relacji Radom – Warszawa. Gdy próbował wrócić do wagonu, drzwi przytrzasnęły mu rękę. W tym momencie skład ruszył. Nastolatek został wciągnięty między peron a pociąg.
Świadkowie natychmiast zareagowali i wezwali pomoc. Chłopak w ciężkim stanie trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. Przeszedł operację i nadal walczy o życie. Lekarze apelują o pilne oddawanie krwi. Najbardziej potrzebna jest grupa B Rh-.
Krew mogą oddać zdrowe osoby w wieku od 18 do 65 lat i ważące co najmniej 50 kilogramów. Ważne również, aby to były osoby zdrowe. Jeśli mamy jakąś infekcję to odczekajmy minimum dwa tygodnie – mówi Aneta Słyk-Małysa z radomskiego RCKiK.
Aby oddać krew należy się zgłosić do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu i poinformować, że oddawana krew jest dla Dominika.
Postępowanie wyjaśniające dotyczące wypadku prowadzi radomska Policja. Aktualnie mundurowi zabezpieczyli monitoring, który ma wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.
ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Radomiak - Korona: Skandal na meczu