Zgodnie ze scenariuszem widowiska z końca XIX wieku mieszkańcy Jedlińska ujęli śmierć gdy ta upiła się w karczmie i usnęła w polu. Morderczyni stanęła przed sądem i musiała odpowiedzieć na swoje przewinienia. Kat ściął jej głowę. A potem rozpoczęła się zabawa. W ten niecodzienny sposób w Jedlińsku obchodzi się Ostatki, czyli ostatni dzień przed Popielcem.
Kultywujemy naszą tradycję przekazywaną z pokolenia na pokolenie. W wydarzeniu mamy postaci, które występują na scenie - wójt, rada, kat i śmierć. Jak i chłopców przebranych i biorących udział w tańcach- to młoda para krakowiak i krakowianka, rybacy, chłop, baba. Wszystkie kwestie zostały spisane przez miejscowego proboszcza w XIX wieku - mówi Anna Malinowska, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i Kultury fizycznej w Jedlińsku.
Ścięcie śmierci jak co roku uświetniły występy kapel ludowych.
Zobacz galerię z budowy żłobka w Przytyku: