Warchoły, wichrzyciele, złodzieje, bandyci czy po prostu kryminaliści - takimi określeniami komunistyczna władza i propaganda określała radomskich robotników, którzy wzięli udział w proteście 25 czerwca 1976 roku. Działania na duża skalę miały wykluczać, poniżać i w konsekwencji odbić się na wizerunku Radomia i jego mieszkańców. Pojawili się jednak działacze KOR stanęli w obronie protestujących.
Historia może być nauczycielką życia i tamte wydarzenia mogą pokazać czym jest hejt i jak sobie z nim radzić. Pomóc ma przygotowana aplikacja.
- Chcemy pokazać, że odwaga nie należy tylko do historii. Dzisiaj odwagą jest powiedzenie "Dajcie mu spokój, to nie jest śmieszne" i wstawienie się za ofiarą hejtu. W tym mieści się nasza idea "Dumni z historii, wolni od hejtu. W aplikacji pojawi się historia czerwca, postać ks. Romana Kotlarza- który był prześladowany przez SB, a także historia KOR. Z drugiej strony w aplikacji jest definicja hejtu, sposób postępowania w przypadku kiedy jesteśmy ofiarą. W aplikacji będą też numery telefonów, pod którymi można szukać wsparcia i pomocy. Mamy przygotowany quiz wiedzy o hejcie oraz ankietę. Ankieta jest anonimowa - nie będziemy zbierać numerów IP i na jej podstawie będziemy mogli ocenić skalę zjawiska - mówi Łukasz Kowalski prezes Fundacji Czerwiec 76 im. Stanisława Kowalskiego.
Od połowy października fundacja chcę promować aplikację w szkołach organizując warsztaty z uczniami.
Zobacz galerię z budowy bulwarów nad Mleczną: