Spis treści
Miliony złotych strat po wypadku pociągu pod Przysuchą
W czwartkowe popołudnie sfinalizowano operację podnoszenia wykolejonej lokomotywy. Wykorzystano do tego dwa ciężkie dźwigi. Anna Znajewska-Pawluk z PKP PLK poinformowała Polską Agencję Prasową, że po zabraniu elektrowozu ekipy techniczne przystąpiły do zabezpieczania pierwszego z wagonów.
Służbom udało się przetransportować jeden wagon na pobliską stację w Wolanowie. Spośród sześciu uszkodzonych pojazdów, cztery nadal oczekują na usunięcie z okolic przejazdu kolejowego.
Uszkodzone tory, sieć trakcyjna i słupy do wymiany
Zniszczenia po wypadku okazały się bardzo rozległe. Spółka zarządzająca infrastrukturą przewiduje, że koszty naprawy zamkną się w kwocie 3 mln zł.
- Do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. Ponad kilometr sieci trakcyjnej musimy wymienić, ponad 400 m torowiska i pięć słupów sieci trakcyjnej - wyliczała przedstawicielka PKP PLK.
Służby techniczne robią wszystko, by ruch na tej trasie został przywrócony jak najszybciej. Harmonogram robót zależy jednak od warunków atmosferycznych i tempa usuwania kolejnych przeszkód.
Ruch pociągów ma zostać wkrótce wznowiony
Plan zakłada, że w piątek późnym wieczorem uda się udrożnić pierwszy tor, o ile pogoda nie utrudni prowadzonych działań. Pozwoli to na częściowe przywrócenie kursowania składów w tym rejonie. Naprawa drugiego toru zajmie ekipom znacznie więcej czasu.
Tragiczne zderzenie pociągu z ciężarówką w Sokolnikach Suchych
Do dramatycznego wypadku doszło w środę przed południem na przejeździe w miejscowości Sokolniki Suche. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym zignorował czerwone światło na sygnalizatorze. Doszło do uderzenia w bok składu InterCity, który pokonywał trasę z Lublina do Szczecina. Wykolejeniu uległa lokomotywa oraz dwa wagony pasażerskie, a w pociągu przebywało łącznie 114 osób, w tym trzyosobowa obsługa.
Pomocy medycznej w szpitalach wymagało 10 poszkodowanych w wieku od 27 do 71 lat, wśród których było siedem kobiet. Dwie osoby po konsultacji medycznej wróciły do domów, natomiast osiem pozostało pod opieką lekarzy w placówkach w Radomiu, Kielcach i Opocznie. Stan zdrowia kierowcy ciężarówki i maszynisty określono jako ciężki. W wyniku zderzenia życie straciła 39-letnia mieszkanka Lubelszczyzny.
Rząd planuje zaostrzenie kar dla kierowców łamiących przepisy
Wypadek wywołał dyskusję na temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Donald Tusk zaapelował o natychmiastowe zaostrzenie sankcji dla nieodpowiedzialnych kierowców. Minister Dariusz Klimczak zadeklarował z kolei przygotowanie odpowiednich projektów ustaw. Osoby stwarzające bezpośrednie zagrożenie lub doprowadzające do katastrofy będą mogły stracić uprawnienia do kierowania na ponad trzy lata.
Na piątek zapowiedziano także akcję protestacyjną maszynistów w całej Polsce. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych poinformował, że pociągi będą zwalniać przed przejazdami do prędkości 20 km/h. Taka forma sprzeciwu może spowodować poważne opóźnienia w ruchu pasażerskim i towarowym na wielu liniach kolejowych.