Były proboszcz parafii w Przypkach został oskarżony o dwa czyny. Pierwszy dotyczy zabójstwa Anatola C. ze szczególnym okrucieństwem. Ksiądz najpierw zaatakował mężczyznę siekierą, a następnie podpalił go. - Drugi zarzut związany jest z usiłowaniem zabójstwa tego samego mężczyzny, do którego miało dojść niespełna trzy tygodnie przed ostatecznym pozbawieniem go życia – powiedział prokurator. Za pierwszy czyn grozi od 15 lat więzienia do dożywocia, a za drugi – od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywocia. W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol C. przekazał wcześniej księdzu. W zamian duchowny miał pomóc bezdomnemu w znalezieniu mieszkania. Według śledczych to właśnie bezskuteczność tych starań doprowadziła do eskalacji konfliktu. Biegli psychiatrzy uznali Mirosława M. za osobę w pełni poczytalną.
– Nie stwierdzono żadnych objawów choroby psychicznej czy też jakichś zaburzeń neurologicznych w tym zakresie- mówi Andrzej Stojak z prokuratury okręgowej w Radomiu.
Sprawą będzie się zajmował Sąd Okręgowy w Radomiu.
Zobacz galerię z otwarcia festiwalu Kameralne Lato