Miauczenie kota usłyszeli odwiedzający nekropolie w niedzielę.W działania zaangażowani byli strażnicy miejscy, pracownicy cmentarza i społecznicy. Wiadomo, że teraz kot jest już w dobrych rękach i powoli dochodzi do siebie.
Jak kot znalazł się w nagrobku? Okazało się, że pod koniec października był on remontowany
Nagrobek był uszkodzony. 23 października rodzina zleciła naprawę tego nagrobka i prawdopodobnie przed naprawą tego nagrobka ten kotek sobie tam jakoś wszedł. Nagrobek został uszkodzony został w trakcie burzy mówi Sebastian Stępień, dyrektor cmentarze komunalnego w Radomiu.
Po badaniach kot będzie mógł trafić do adopcji.