W 2025 roku radomskie lotnisko obsłużyło 95 tys. pasażerów. W planach strategii znalazło się zwiększenie liczby pasażerów do 300 tysięcy rocznie w ciągu 5 lat. Cały czas trwają rozmowy z przedstawicielami tanich linii lotniczych, a także biurami podróży, które będą oferować wypady wakacyjne. W tym roku nowością ma być egipska Hurghada. Jeżeli chodzi o siatkę połączeń przełomowy okazać się ma rok 2027.
- Decyzja przewoźnika od podpisania porozumienia, do uruchomienia lotów trwa około roku. Cały czas pracujemy i cały czas rozmawiamy z przewoźnikami. Na lotnisku Chopina jest coraz mniej tak zwanych slotów czyli coraz mniej godzin operowania samolotów. W tym widzimy szansę dla lotniska w Radomiu- mówi Marcin Danił wiceprezes Polskich Portów Lotniczych.
Jednak same loty to nie jedyny pomysł na zagospodarowanie lotniska w Radomiu:
–Nowa strategia dla Lotniska Warszawa-Radom opiera się na modelu hybrydowym, który łączy funkcje pasażerskie z działalnością pozapasażerską - taką jak cargo, obsługa techniczna samolotów czy szkolenia lotnicze. Dzięki temu Radom przestaje być postrzegany wyłącznie przez pryzmat liczby pasażerów, a staje się miejscem realnie odpowiadającym na potrzeby rynku, zarówno w zakresie infrastruktury, jak i rozwoju kadr dla całego sektora lotniczego- mówi Marcin Danił wiceprezes PPL.
Władze PPL szacują, że w 2026 roku z radomskiego lotniska ma skorzystać 120 tys. osób. Strata finansowa ma wynieść 50 milionów złotych.
Zobacz galerię z budowy żłobka w Przytyku: