Miała być jazda próbna, skończyło się aresztem. 24-latek odpowie za kradzież i złamanie zakazu

2026-02-26 12:55

Zamiast sfinalizować zakup motocykla – odjechał i nie wrócił. 24-letni mieszkaniec regionu radomskiego najpierw zabrał jednoślad na „jazdę próbną”, a chwilę później był już poszukiwany przez policję. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Skardzione motocykle

i

Autor: KMP Sosnowiec/ Materiały prasowe

Do zdarzenia doszło na terenie gminy Kowala. Mężczyzna umówił się z właścicielem motocykla na oględziny pojazdu i krótką jazdę próbną przed ewentualnym zakupem. Wyjechał jednośladem z posesji i nie wrócił. Gdy kontakt z nim się urwał, właściciel zgłosił sprawę policji.

Okazało się, że mężczyzna zaparkował w okolicy centrum handlowego przy alei Grzecznarowskiego w Radomiu. Na miejsce dotarli policjanci z radomskiej drogówki i zatrzymali 24-latka. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Kozienicach. Motocykl został przekazany właścicielowi, a 24-latek został osadzony w policyjnych pomieszczeniach dla osób zatrzymanych – mówi Justyna Jaśkiewicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

Mężczyźnie za popełnione przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Ścięcie Śmierci Jedlińsk 2026