Nocne mrozy utrzymywały się przez kilka nocy z rzędów. W niektórych sadach w powiecie grójeckim temperatura spadła do nawet minus 8 stopni. Taka temperatura okazała się zabójcza dla kwitnących drzew owocowych: jabłoni, śliwy, czereśni, gruszy i innych. W niektórych gospodarstwach straty szacowane są na nawet milion złotych.
- Napływają już pierwsze zgłoszenia od rolników, a nabory wniosków są ogłaszane w kolejnych gminach. Według przekazanych informacji zgłoszono już co najmniej 413 gospodarstw poszkodowanych, a ta liczba może jeszcze wzrosnąć. Skala strat będzie oceniana indywidualnie przez komisje w terenie, zgodnie z obowiązującymi wytycznymi, a na podstawie protokołów oszacowania szkód rolnicy będą mogli ubiegać się o dostępne odszkodowania przewidziane w obowiązujących przepisach. Komisje szacują szkody w ciągu 2 miesięcy od zgłoszenia, nie później niż do zbioru plonu lub likwidacji uprawy i nie wcześniej niż gdy uprawa wzejdzie i będzie można ocenić jej stan. Następnie komisje przekażą wojewodzie protokoły w ciągu 30 dni od oszacowanie szkód - mówi Luiza Jurgiel Żyła, rzeczniczka wojewody mazowieckiego.
Przypomnijmy. Przymrozki i mróz dotknęły także rolników i sadowników między innymi w województwie lubelskim.
Zobacz galerię z otwarcia serwisowni Kolei Mazowieckich w Radomiu: