Prokuratura w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie pobicia prokuratora w Radomiu. Ważna będzie opinia biegłych

2026-09-09 11:00

Lubelska Prokuratura Regionalna kontynuuję śledztwo w sprawie pobicia prokuratora​ w Radomiu. Do zdarzenia doszło pod koniec lipca. Prokurator stanął w obronie szarpanej i bitej kobiety. Zaraz po tym został zaatakowany przez dwóch mężczyzn i z obrażeniami trafił do szpitala.

Pomnik Temidy przed budynkiem sądu. O śledztwie w sprawie pobicia prokuratora w Radomiu przeczytasz na Eska Radom.
Autor: Wojciech Wójcikowski

Ze względu na to, że pobity mężczyzna jest czynnym prokuratorem, by uniknąć stronniczości sprawą zajmą się prokuratorzy z lubelskiej prokuratury regionalnej. Dwaj podejrzani  32-letni Ernest G. i 27-letni Konstanty B. przebywają w areszcie. Do zdarzenia doszło w nocy z 25 na 26 lipca w jednym z lokali w Radomiu. Jak wynika z ustaleń śledczych, dwaj mieszkańcy Radomia, zakłócali porządek, zaczepiali gości i prowokowali bójki. W pewnym momencie młodszy z nich uderzył pięścią jednego z obecnych w lokalu mężczyzn oraz – w tył głowy – kobietę. Gdy obecny na miejscu po służbie prokurator podjął interwencję w obronie zaatakowanej kobiety, został brutalnie pobity przez napastników, którzy powalili go na podłogę, uderzali pięściami i kopali po głowie. Na miejscu interweniowała policja. Sprawcy zostali zatrzymani w niedługim czasie od zdarzenia. Byli nietrzeźwi. Pobity prokurator z obrażeniami głowy został przewieziony do szpitala.

– Prowadzący śledztwo prokurator, po zakończeniu hospitalizacji pokrzywdzonego i zgromadzeniu pełnej dokumentacji medycznej, powołał biegłego z zakresu medycyny sądowej w celu ustalenia charakteru obrażeń, jakich doznał pobity prokurator. Wyjaśniła, że od opinii biegłego będzie zależała kwalifikacja prawna zarzucanych mężczyznom przestępstw, a co za tym idzie – także wymiar kar - mówi Beata Syk Jankowska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. 

Władysław Kosiniak-Kamysz na MSPO2026 short

Tylko jeden z podejrzanych przyznał się do winy. Obaj podejrzani zostaną w areszcie do końca października. 

Zobacz galerię z postępu prac na bulwarach nad Mleczną: