- Kazimierz Ch., były proboszcz parafii w Kozienicach, został zatrzymany przez służby w związku z podejrzeniem o przestępstwa finansowe.
- Duchownemu zarzuca się przywłaszczenie ponad pół miliona złotych oraz samowolne zaciągnięcie pożyczek bez wiedzy kurii.
- Śledczy wyliczyli, że całkowite straty poniesione przez parafię wynoszą ponad 2,7 miliona złotych.
Duchowny w rękach śledczych
Funkcjonariusze zatrzymali Kazimierza Ch. 19 lutego 2026 roku, a następnie doprowadzili go do radomskiej prokuratury. Śledczy postawili byłemu proboszczowi zarzuty obejmujące okres od listopada 2017 do lutego 2023 roku. Dotyczą one niedopełnienia obowiązków oraz nadużycia uprawnień w czasie zarządzania parafią. Według ustaleń prokuratury, duchowny miał bezprawnie przekazywać pieniądze kościelne osobie trzeciej. Mowa o kwocie wynoszącej co najmniej 524 tysiące złotych.
Lista przewinień jest znacznie dłuższa. Śledczy twierdzą, że podejrzany zaciągał liczne pożyczki u kilkudziesięciu osób, tłumacząc to rzekomymi inwestycjami na rzecz parafii. Operacje te odbywały się bez wymaganej zgody Kurii Diecezji Radomskiej. Wierzyciele stracili na tych transakcjach łącznie blisko 1,6 miliona złotych.
"Prokurator zarzucił podejrzanemu także posłużenie się dokumentem poświadczającym nieprawdę, w celu rozliczenia dotacji udzielonej ze środków publicznych w kwocie 110 000 złotych z przeznaczeniem na inwestycję, polegającą na wymianie instalacji elektrycznej i odgromowej w kościele parafialnym i przywłaszczenie powierzonego mu mienia w kwotach 20 000 złotych i 46 400 złotych na szkodę osoby prywatnej i osób duchownych" - przekazała prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Działalność Kazimierza Ch. doprowadziła do potężnej wyrwy w budżecie parafii. Prokuratura podsumowała wszystkie straty finansowe wynikające z jego decyzji. Łączna szkoda majątkowa została oszacowana na ponad 2,7 miliona złotych.
Podejrzany odpiera zarzuty
Były proboszcz nie przyznaje się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień przed prokuratorem. Wobec podejrzanego zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Kazimierz Ch. został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju połączonym z zatrzymaniem paszportu.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Postępowanie ruszyło jeszcze w czerwcu 2023 roku, a w marcu kolejnego roku przejęła je Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Śledczy wykonali ogromną pracę, przesłuchując licznych świadków i analizując przepływy finansowe. Kluczowa okazała się również opinia biegłego z zakresu budownictwa. Zgromadzone dowody dały podstawę do postawienia duchownemu konkretnych zarzutów.