Przebudowa obejmie odcinek ulicy Perzanowskiej od skrzyżowania z ulicą Mieszka I do ulicy Florentyny Jakubczak. Modernizowany fragment będzie miał około 964 metrów długości. Jezdnia pozostanie w obecnej szerokości 5,5 metra. Wzdłuż drogi powstanie chodnik o szerokości dwóch metrów oraz trzy metrowy ciąg pieszo-rowerowy. Inwestycja obejmie również budowę zjazdów, kanalizacji deszczowej oraz przebudowę oświetlenia ulicznego. Miasto uzyskało na realizację inwestycji dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w wysokości około 6 milionów złotych, co stanowi 70 procent wartości zadania. Jednym z kryteriów przyznania środków było odseparowanie ruchu pieszo-rowerowego od samochodowego. Jak informuje Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji, projekt został przygotowany zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców okolicy.
Obecnie piesi są zmuszeni poruszać się jezdnią, co przy stale rosnącym natężeniu ruchu pojazdów na tej ulicy stwarza istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Ulica doktor Stefani Perzanowskiej stanowi połączenie z dwiema ważnymi arteriami komunikacyjnymi tej części miasta, ulicą Mieszka I oraz ulicą Energetyków. W związku z tym, szczególnie w godzinach szczytu, wielu kierowców wykorzystuje ją jako bezpośredni skrót – mówi Łukasz Kościelniak, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.
Realizacja inwestycji będzie wymagała usunięcia 115 drzew oraz około 200 metrów kwadratowych krzewów. Wśród nich znajduje się 11 drzew o obwodzie pnia przekraczającym 50 centymetrów. Pozostałe to głównie samosiejki i żywotniki.
Uwagi do projektu zgłasza Bractwo Rowerowe. Przedstawiciele stowarzyszenia zwracają uwagę, że po przebudowie na ulicy ma obowiązywać ograniczenie prędkości do 30 km/h.
W strefach właśnie uspokojonego ruchu nie ma potrzeby separować ruchu rowerowego od ruchu samochodowego, bo on jest po prostu bezpieczny. Tym bardziej, że MZDiK zamierza tam wybudować sześć wyniesionych skrzyżowań, progów zwalniających i i wyniesionych przejść dla pieszych, więc to to samo już gwarantuje bezpieczeństwo rowerzystom i nie ma potrzeby jeszcze bardziej separować tego ruchu. Dzięki temu moglibyśmy wybudować samo chodnik, który byłby dużo węższy od wspólnego ciągu pieszo-rowerowego, a dzięki temu może udało by się uratować znaczną część drzew – mówi Sebastian Pawłowski z Bractwa Rowerowego.
MZDiK informuje, że wykonanie nasadzeń zastępczych przy ulicy Perzanowskiej nie będzie możliwe z uwagi na szerokość pasa drogowego. Nowe nasadzenia mają zostać wykonane w innym miejscu w rejonie inwestycji.
ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Prace młodych twórców z radomskiego plastyka w Miejskim Urzędzie Pracy