Wolontariusze zostali wezwani po informacjach, że właściciel posesji miał zabić dwa koty i psa. Podczas interwencji mężczyzna miał grozić działaczom. Twierdził, że ma jednego psa a drugi zniknął. Społecznicy nie dali za wygraną i przez 4 dni szukali truchła psa. Odnaleźli go w lesie i zostało przewiezione do badań w Puławach. Całą interwencję nagrano i umieszczono w mediach społecznościowych:
Najgorsze że Policja z Ciepielowa , zamiast nas chronić, utrudniała nam działania, my nie ustąpimy. Dzielnicowy mówiący do podejrzanego po imieniu okazał się rodziną…Nie zostawimy tej sprawy. Tylko dzięki uporowi Judyty udało się zabrać żyjącą sunie od kata - jest u nas w złym stanie psychicznym. Gdyby nie by jej też zapewne już by nie było na świecie . Sławek.W sam przyznaje się przed policją że zostawił by ją na miesiąc w szopie bo wyjeżdża - czytamy na stronie Fundacji.
Fundacja zarzuca policji opieszałość w działaniach. Funkcjonariusze z Lipska odpowiadają jednak, że działania prowadzone są zgodnie z procedurami. Tak wynika z oświadczenia na stronie policji. Publikujemy go w całości.
13 maja wieczorem KPP w Lipsku otrzymała informację, iż na jednej z posesji na terenie gminy Ciepielów miało dojść do uśmiercenia psa. Policjanci, którzy pojechali na miejsce, zastali przedstawicieli fundacji. Właściciela posesji nie było na miejscu, posesja była zamknięta. Policjanci z zewnątrz obeszli działkę i nie zauważyli rannych, czy zaniedbanych zwierząt. Dzień później (14.05) do KPP w Lipsku wpłynęło telefoniczne zgłoszenie o znęcaniu się nad zwierzętami na tej posesji. Policjanci ponownie pojechali na miejsce, gdzie zastali przedstawicieli fundacji zajmującej się ochroną praw zwierząt. Mężczyzna przebywający na posesji wpuścił na jej teren przedstawicieli fundacji oraz policjantów. Na posesji znajdował się jeden zadbany i dobrze odżywiony pies. Sprawdzono teren posesji oraz zabudowania, nie stwierdzono nieprawidłowości przy trzymaniu zwierzęcia. Pies miał wodę i karmę. Na posesji nie było innych zwierząt. Nawiązano kontakt z Powiatowym Lekarzem Weterynarii w Lipsku, jednak przed jego przyjazdem przedstawiciele fundacji, za zgodą właściciela, zabrali psa, który znajdował się na terenie posesji celem przebadania go przez lekarza weterynarii
Jeszcze tego samego dnia, tj. 14 maja policjanci rozpytali do sprawy między innymi pracowników fundacji, przedstawicielkę schroniska dla zwierząt. Nikt nie potwierdził, że był naocznym świadkiem znęcania się nad zwierzętami lub ich uśmiercania przez mężczyznę. Żaden z rozpytanych sąsiadów nie potwierdził faktu znęcania się przez mężczyznę nad zwierzętami.
W poniedziałek (18.05) ok. godz. 23 policjanci zostali powiadomieni, że przedstawiciele fundacji ujawnili w lesie truchło psa. W miejsce to skierowano m.in. technika kryminalistyki celem wykonania oględzin. Truchło zostało zabezpieczone do dalszych badań. W Komendzie Powiatowej Policji w Lipsku wszczęte zostało postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Oczekujemy na opinię biegłego z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego – Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach, która wskaże przyczynę śmierci psa, co będzie kluczowe dla podjęcia kolejnych czynności.
Odnosząc się do krytyki sposobu komunikacji dzielnicowego z właścicielem posesji, wyjaśniamy, że specyfika służby w małych społecznościach opiera się na bezpośrednim kontakcie. Zwracanie się do znanego osobiście mieszkańca po imieniu nie stanowi naruszenia procedur, nie świadczy o stronniczości ani o braku profesjonalizmu.
Stanowczo demontujemy plotki o rzekomych powiązaniach rodzinnych policjantów z kontrolowaną osobą.
Apelujemy o powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji oraz o zachowanie odpowiedzialności w formułowaniu opinii dotyczących przeprowadzonych czynności służbowych. Wszystkie zgłoszenia są przez policjantów każdorazowo analizowane i weryfikowane zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Jak poinformowała Monika Karasińska z policji w Lipsku, na tę chwile do Komendy Policji w Lipsku i prokuratury w Lipsku nie wpłynęło zawiadomienie dotyczące tej interwencji.
Zobacz galerię z nocy muzeów w dyrekcji Lasów Państwowych: