Sprawa budowy obwodnicy Ciepielowa budzi ogromne emocje. Wszystko za sprawą doniesień twórcy kanału historycznego Underground Passion, Artura Troncika, który zasugerował, że trasa nowej drogi przecina nieoznaczone miejsca pochówku żołnierzy z 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty, brutalnie zamordowanych przez Wehrmacht we wrześniu 1939 roku. Pisaliśmy o tym TUTAJ
Teraz głos w tej sprawie zabrała Delegatura Instytut Pamięci Narodowej w Radomiu. W odpowiedzi na rosnące napięcie społeczne i liczne doniesienia medialne, prokuratorzy z radomskiej delegatury IPN podjęli czynności sprawdzające. Śledczy skontaktowali się z Komendą Miejską Policji, Prokuraturą Rejonową w Lipsku oraz Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.
W dniu 04 maja do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – Oddział w Lublinie – Delegatury w Radomiu wpłynęła korespondencja Kierownika Delegatury w Radomiu – Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie, w której poinformowano, iż na wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, tamtejszy urząd wydał decyzję o pozwoleniu na prowadzenie badań archeologicznych w formie nadzoru archeologicznego na terenie objętym budową drogi. W korespondencji tej wskazano również, iż pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomym zniszczeniu mogił lub ich pozostałości nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Z kolejnych załączników w korespondencji wynikało, że anonimowa osoba za pośrednictwem poczty elektronicznej, złożyła do Prokuratury Rejonowej w Lipsku zawiadomienie o popełnianiu przestępstwa z art. 262 kk, a mianowicie znieważeniu miejsca spoczynku żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w bitwie pod Ciepielowem we wrześniu 1939 r. W związku z uzyskaną informacją prokurator Delegatury IPN w Radomiu podjął czynności sprawdzające, w tym skontaktował się z oficerami dyżurnymi Komendy Miejskiej Policji w Lipsku i Zwoleniu, którzy nie potwierdzili zgłoszeń dotyczących ujawnienia fragmentów szczątków ludzkich. Następnie Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Lipsku z prośbą o potwierdzeni faktu wpłynięcia do nich zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz przeprowadził rozmowę z Prokuratorem Rejonowym, który potwierdził przyjęcie anonimowego zawiadomienia i zlecenie jego weryfikacji Policji. Na moment przekazywania informacji nie potwierdzono ujawnienia szczątków ludzkich na terenie inwestycji, Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej prowadził w przeszłości śledztwo dotyczące zbrodni popełnionych przez jednostki 29 Dywizji Wehrmachtu w rejonie Ciepielowa we wrześniu 1939 r., obejmujące m.in. egzekucję co najmniej 250 polskich jeńców wojennych. Śledztwo to zostało umorzone w dniu 18 grudnia 2014 r. z powodu niewykrycia sprawców, przy czym w toku prowadzonego śledztwa nie prowadzono czynności ekshumacyjnych - powiedział rzecznik Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Radomiu, doktor Rafał Kościańśki.
Sytuację tonuje również inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Drogowcy podkreślają, że cała inwestycja prowadzona jest pod nadzorem archeologa oraz w porozumieniu z konserwatorem zabytków.
ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Ford Mustang w radomskiej drogówce