100 tyś złotych od anonimowego darczyńcy wpłynęło na fundacyjne konto Dominika Hołuja

2026-04-23 11:18

Anonimowy darczyńca ogromną kwotą wsparł 17 -letniego Dominika Hołuja, który w wypadku kolejowym w Woli Bierwieckiej stracił obie nogi. Kwota 100 tyś zł wpłynęła dziś rano na subkonto nastolatka w fundacji "Podaruj Dobro". Rodzice Dominika i sam chłopak po raz kolejny dostali ogromną motywację do walki.

Anonimowy darczyńca wsparł zbiórkę Dominika

i

Autor: Fundacja "Podaruj Dobro"/ Facebook

Historia Dominka Hołuja, który stracił obie nogi w wypadku kolejowym w Woli Bierwieckiej, nie przestaje wzruszać darczyńców. Wczoraj z Fundacją "Podaruj Dobro" skontaktował się anonimowy darczyńca, który ogromną kwotą wsparł leczenie nastolatka. Dziś rano pieniądze wpłynęły na subkonto Dominika. 

Krótko mówiąc, ktoś o wielkim sercu, anonimowy darczyńca, który nie chciał bezpośrednio, by jego dane się pojawiały. Mogę tylko powiedzieć, że tak, kwota ogromna, 100 000 zł. I jest to adwokat, który też jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim i więcej nie chciał, żeby mówić. Jest ogromnie poruszony tą historią. Też sam ma dzieci i nie wyobraża sobie przejść takiej tragedii. Więc stwierdził, że taki gest chce zrobić. No i właśnie wczoraj się skontaktował ze mną, jak tego dokonać, żeby ta płatność też przeszła. Mówi Prezes fundacji "Podaruj Dobro" Daniel Kocur.

Rodzice nastolatka i sam Dominik są ogromnie wdzięczni i wzruszeni. To kolejny dowód na to, że Dominik jest dla wielu bohaterem. 

To co się dzieje na koncie zbiórki dla Dominika od początku przechodzi jakby ludzkie pojęcie, jak Polacy są dobrzy, krótko mówiąc, jak mają wielkie serca i solidarne. Rodzina jest, ogromnie wzruszona, ogromnie też zmotywowana, żeby tą kwotę dobrze wykorzystać. No więc co ja tu mogę powiedzieć więcej?Wzruszenie jest ogromne rodziny Dominika no i wszystkich tak naprawdę nas w fundacji również. Kwota zbiórki jest już ogromna. Na koncie jest już ponad 1 mln 700 tyś złotych, więc to jest ogromna kwota. Należy jednak pamiętać, że rehabilitacja pójdzie też swoją drogą. Protezy są ogromnie kosztowne i i tak jak wcześniej wspominałem, należy je też serwisować, wymieniać. Dominik będzie w w fazie rozwoju też kości jeszcze będzie rósł, więc to wszystko trzeba przewidzieć do wymiany później. No ale też myślę, że musimy tu już myśleć też o dostosowaniu mieszkania szukań lokum i jakby nowych warunków życiowych, które no tutaj też nie będą łatwe do zorganizowania. Jeszcze odnośnie tej zbiórki, ona cały czas trwa, cały czas możemy wpłacać pieniążki. Oczywiście nie chcemy zamykać tego porywu serc. Każdą kwotę dla Dominika wykorzystamy, bo po prostu on zasługuje na wszystko co najlepsze, najnowocześniejsze i i myślę, że nie ma sensu w tym momencie zamykać tej zbiórki. - Tłumaczy Daniel Kocur.

Zbiórka na leczenie i protezy dla 17-latka, ruszyła w piątek, 27 marca. Ogromny odzew społeczeństwa sprawił, że  kwotę ponad 1 mln 300 tyś złotych zebrano w niespełna 24 godziny. Na początku kwietnia zbiórka została wznowiona, na prośbę darczyńców.  

Ta zbiórka to jest taki fenomen tych zbiórek w Polsce, bo nigdy wcześniej nie udało się tak ogromnej kwoty zebrać w niecałe 24 godziny. To jest fenomen, to będzie historyczna zbiórka, jeżeli chodzi o zbiórkę na technologię, na bioniczne protezy  i myślę, że dlatego też jest tak oglądana przez słuchaczy, no i też pojawił się ktoś tak o wielkim sercu, który chciał dodatkowo wesprzeć, więc na pewno to jest ogromny fenomen. - Dodaje Daniel Kocur.

Zbiórka nadal trwa na stronie fundacji Podaruj dobro. Chętni mogą dokonać wpłat TUTAJ. Dodatkowo każdy może dołączyć do akcji fundacji "Kartka dla Dominika" i na jej adres wysłać list, pocztówkę dla nastolatka ze słowami wsparcia.

Przypomnijmy do wypadku, w którym ucierpiał Dominik doszło 14 lutego. Chłopak pomagał kobiecie wyprowadzić z pociągu wózek z dzieckiem. Do składu nie wrócił, bo drzwi przytrzasnęły mu rękę wyniku czego wpadł na tory tracąc obie nogi i dłoń.